Aż szkoda, że nie zostajemy dłużej na duńskim kempingu. Jest na wypasie, a dziewczyny nie zaliczyły żadnej atrakcji. Wyjeżdżamy o 9:30 i celujemy, aby być na półtorej godziny przed startem promu. Check-in, ustawienie w kolejkę przebiegają bardzo sprawnie. Dostajemy kartkę z info, że jadą 4 osoby, koty i że mamy butle z gazem. Marcin zabiera dziewczyny, aby zobaczyły jak będziemy…

Pierwszy parking wypada pod Rostockiem. Zjeżdżamy z autostrady i po przejechaniu zaledwie kilku kilometrów podjeżdżamy pod szlaban. Przede wszystkim potwierdza się fakt, że karta Camping Key Europe, którą wyrobiliśmy, otwiera go bez żadnych pytań. Ale za to my mamy ich kilka. Dostajemy parcelę przy samym jeziorze. Jakieś skromne 100 m2. Podłączamy się do prądu i robimy wycieczkę po kempingu. Prysznice…

No to jedziemy kamperem. W tydzień udaje nam się znaleźć wypożyczalnię, która akceptuje naszą decyzję o podróżowaniu z kotami. – To dokąd? – zastanawia się Marcin, z odpaloną na ekranie google mapą. Szukając pojazdu poczytałam trochę o tej formie spędzania wakacji i o tym, które kraje najbardziej są do niej przystosowane. Kierunek może być tylko jeden. – Norwegia? – zawieszam…

„Za każdym razem jest dokładnie tak samo. Robię wstępne rezerwacje, a potem zarywam noce szukając wyjątkowych miejsc.” – pisałam w zeszłym roku z wakacji. Za każdym razem, ale nie tym razem. Ten lutowy poranek brzmi jak zdarta, winylowa płyta. – Nie ma mowy! Nie oddam kotów do hotelu. Przerabialiśmy temat wakacji przed decyzją o posiadaniu kotów. – staram się nie…