– Widziałaś się z Bożeną? – na ekranie pojawia się wiadomość od Magdy. – Nie. Jeszcze nie, ale muszę jechać w tym tygodniu – odpisuję. – Ja byłam wczoraj. Siłą się powstrzymywałam, żeby nie kupić jakiejś kiecki! Tyle mnie to kosztowało, że w nagrodę kupiłam sobie książkę. Coś w końcu musiałam kupić, nie?! – Jestem pod wrażeniem moja droga. Jedną…