Włochy poza sezonem to też moje ulubione Włochy. Nie, żebym była monotematyczna, ale z żalem muszę stwierdzić, że niestety, tym razem nie pojechaliśmy kamperem do Rzymu 😉 Bracciano to niewielka miejscowość położona nad jeziorem o tej samej nazwie, zaledwie 40 km od stolicy Włoch i 30 minut jazdy samochodem z lotniska Fiumicino. Włoska do szpiku kości, w pozytywnym tego słowa…
Rodzenie w bólach, ząbkowanie, pierwsze kroki, mam już za sobą – mam nadzieję, że na zawsze. Ale bywają chwile, że gdybym tylko miała wybór, wolałabym nie przespać pół nocy z powodu pierwszej „jedynki”…. Żartuję. Chyba… Ja, matka, szeroko pojętym „dobrem dziecka” uzurpuję sobie czasem prawo do decydowania w kwestiach, które moim dzieciom wydają się ich osobistą sprawą i w których…
– Słuchajcie – mówię – wiecie jaka jest legenda jeziora Trasimeno? (to jezioro nad którym mieszkamy) – zerkam znad kartek przewodnika na Sławkę, Marcina, Dawida i dziewczyny – to niezmiernie ciekawe – usadawiam się wygodniej na kanapie i opieram stopy o stolik. Nie zapominam sięgnąć po kieliszek z winem. Wszyscy z zaciekawieniem zerkają w moją stronę. – No więc słuchajcie.…
– Widziałaś się z Bożeną? – na ekranie pojawia się wiadomość od Magdy. – Nie. Jeszcze nie, ale muszę jechać w tym tygodniu – odpisuję. – Ja byłam wczoraj. Siłą się powstrzymywałam, żeby nie kupić jakiejś kiecki! Tyle mnie to kosztowało, że w nagrodę kupiłam sobie książkę. Coś w końcu musiałam kupić, nie?! – Jestem pod wrażeniem moja droga. Jedną…